BRACTWO KURKOWE KRAKÓW

Serwis znalezionych fraz

Oglądasz posty znalezione dla hasła: BRACTWO KURKOWE KRAKÓW





Temat: Skonczylem strone Bractwa Kurkowego...
Czesc!
Użytkownik Tomek Wesołowski <tomek@!NOSPAM!msr.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8h94la$c1@druid.ceti.com.pl...


...i czekam na opinie: http://www.bractwo.kurkowe.krakow.pl


Temu orlowi to sie oko swieci jakby byl bazyliszkiem co najmniej.

Pozdrawiam

Przejrzyj więcej postów



Temat: Skonczylem strone Bractwa Kurkowego...
Użytkownik Filip Dębowski <fil@poczta.wp.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39382@news.vogel.pl...


Czesc!
Użytkownik Tomek Wesołowski <tomek@!NOSPAM!msr.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8h94la$c1@druid.ceti.com.pl...
| ...i czekam na opinie: http://www.bractwo.kurkowe.krakow.pl

Temu orlowi to sie oko swieci jakby byl bazyliszkiem co najmniej.


Tozto nie orzel ino zwykly kurak :)
Ale ciesze sie ze zauwazyles, bo myslalem ze ten bajer to tylko ja sam
dostrzegam :)

pozdrawiam

Przejrzyj więcej postów



Temat: Skonczylem strone Bractwa Kurkowego...
...i czekam na opinie: http://www.bractwo.kurkowe.krakow.pl
Przejrzyj więcej postów



Temat: AT w Krakowie?


Szukam kontaktu do grupy/grup paramilitarnych (AT) dzialajacych na terenie
Krakowa. Z gory dzieki. Tomek


=====================
http://www.bractwo.kurkowe.krakow.pl/index1.html

Przejrzyj więcej postów



Temat: Pomniczek, głupiąteczka moje niestrudzone?
Podatniku, dźwigaj pomnik!!!



Krótkie rozpytywanie e-mailem wśród polonijnych kontaktów wykazało, że
pieniądze na pomnik wdzięczności Macierzy wobec Polonii zbiera się już ładne
parę lat. Wśród Polonii.

Rozumieć zatem należy, że pierwotny pomysł Komitetu Honorowego Budowy
Pomnika "Macierz - Polonii" był taki, że Polonia miała najpierw sama sobie
postawić pomnik w Warszawie, a Macierz miała potem pod tym pomnikiem wyrażać
Polonii swoją wdzięczność.

Pomysł spalił na panewce, ponieważ zbiórka wśrod Polonii USA, Kanady, Ameryki
Południowej i Europy Zachodniej przyniosła mizerne wyniki. Zbiórka wśród
Polonii australijskiej dała wyniki zerowe, ponieważ Rada Naczelna Polonii
Australijskiej (miejscowy ekwiwalent Kongresu Polonii Amerykanskiej lub
Kongresu Polonii Kanadyjskiej) sensownie odmówiła udziału w przedsięwzieciu,
uprzejmie odpisując Komitetowi Honorowemu, że jeszcze jeden pomnik to ostatnie,
czego trzeba w Polsce.

Według tekstu zeszłorocznego apelu Komitetu Honorowego (www.pol.org.pl/inne.php?
inne=pomnik
), uzbierano do początku 2003 roku PLN 30 000 od ofiarodawców krajowych,
i "nieco mniej" od polonijnych.

www.pol.org.pl/inne.php?inne=pomnik
"Pomnik powstaje ze składek społeczeństwa polskiego i darów Polaków żyjących
poza Krajem Dotychczas tylko ze składek społeczeństwa polskiego zebrano blisko
30 tysięcy złotych. Polonia wpłaciła nieco mniej, ale akcja zbierania funduszów
nadal trwa."

Powiedzmy, for the sake of the discussion, że Komitet Honorowy uzbierał PLN 50
000.

10 lutego 2003, Senacka Komisja Emigracji i Polaków za Granicą
(SW - proszę zwrócić uwagę: no more Polonia, pas de Polonia, kein mehr Polonia)
” jednogłośnie przyjęła wniosek zgłoszony przez jej przewodniczącego Tadeusza
Rzemykowskiego (SLD) o dofinansowanie budowy pomnika Macierz Polonii."
www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=6541

No więc, nasuwa się pytanko: ile będzie musiał dorzucić polski podatnik do
zebranych PLN 50 000, aby należycie wyrazić Polonii wdzięczność Macierzy? Jak
się ma publiczna zbiórka do kosztów całego przedsięwzięcia?

PODATNIK DOPŁACI CO NAJMNIEJ TRZY RAZY TYLE.

www.pol.org.pl/inne.php?inne=pomnik
"Projektantem Pomnika jest prof. Czesław Dźwigaj, twórca ponad 80
pomników stojących zarówno w Polsce jak i w świecie"


Wystarczy popatrzeć po sieci, by się zorientować, że prof. Czesław Dźwigaj,
rzeźbiarz z Krakowa, żyje przede wszystkim z tego, ze dostarcza posągi w brązie
po okolo USD 50 000 za sztukę. Specjalnością firmy profesora jest papież.
Według NIEPEŁNEJ listy pomników papieskich w Polsce (181 sztuk), która jest
tutaj:
www.republika.pl/rilian/text/katalog.htm,
prof. Dźwigaj obdarzył Ojczyznę przynajmniej jedenastu papieżami.




www.bractwo.kurkowe.krakow.pl/strzelanie03.html.
"Urodził się 18 06.1950r., absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
Brat Czesław Dźwigaj jest profesorem i wykładowcą na ASP w Krakowie i
Papieskiej Akademii Teologicznej. Twórczość prof. Czesława Dźwigaja jest
niezmiernie bogata i różnorodna. W jego dorobku są m.in.: tablice, epitafia,
medale pamiątkowe, realizacje projektów wnętrz w obiektach sakralnych w kraju i
poza granicami, witraże, obrazy, drzwi.Profesor jest znany przede wszystkim z
prac rzeźbiarskich pomników Ojca Świętego Jana Pawła II. Za osiągnięcia w
twórczości artystycznej prof. Czesław Dźwigaj był wielokrotnie nagradzany i
wyróżniany. Szczególnie ceni sobie przyznany na IV Biennale Dantego w Rawennie
złoty medal oraz nagrodę Pietrzaka przyznaną przez Ars Chrystiana w 2001 roku"


A co taki posąg kosztuje? No, trochę kosztuje. Przedwojennego ministra
przemysłu II RP, Eugeniusza Kwiatkowskiego, firma profesora Dźwigaja, "ART-MEA"
30-149 Kraków, ul. Krakowska 81 A, dostarczyła w brązie miastu Stalowa Wola za
jedne PLN 218 000. www.uzp.gov.pl/biulety/2001/127/127_8071.html. W 2001
roku.Dziś, z powodu inflacji, Kwiatkowski byłby zapewne droższy.

Zakładając zatem, że średniej wielkości papież albo Kwiatkowski w dobrym
gatunku kosztują u profesora ca. PLN 200 000, a pomnik "Macierz - Polonii"
miałby kosztować podobnie, to koszta zostaną pokryte w 25% przez składki
publiczne, a w 75% przez skarb państwa. Jeśli pomnik wdzięczności Polonii
wyjdzie profesorowi drożej, a z powodu inflacji w Polsce w ciągu ostatnich
dwóch lat musi wyjść drożej, to udział skarbu państwa jeszcze się zwiększy.

Nie wiem doprawdy, co mnie najbardziej wzrusza:

- Czy początkowa myśl, żeby Polonia postawiła sobie sama pomnik wdzięczności?

- Czy myśl późniejsza, by co najmniej trzy czwarte tej wdzięczności wyraził
krajowy podatnik?

- Czy talent twórczy profesora?

- Czy jego nowoczesne podejście do businessu - sprawne zaspokajanie
zapotrzebowania rynku, sprężysty marketing, dbałość o publiczny image?


Chyba pójdę se trochę popłakać w chusteczkę z tej cichej radości, żem Polonia,
i że Macierz jest mi tak wdzięczna, że już nie ma pilniejszych wydatków, jak
ufundować mi pomnik. A jak skończę płakać, to napiszę list gratulacyjny do Rady
Naczelnej Polonii Australijskiej za jej wnikliwą i sprawiedliwą ocenę całej tej
imprezy.


PS. Jakbyście mieli w kopńcu zrezygnować z tego pomnika, to profesora Dźwigaja,
wicemistrza krakowskiego Bractwa Kurkowego w strzelaniu za rok 2003, dalej
możecie wynająć, jak nie jako rzeźbiarza, to jako konsultanta w przedmiocie
strzelania sobie w stopę.
Przejrzyj więcej postów